wtorek, 26 grudnia 2017

Bombki - uzupełnienie

Joasia pytała pod ostatnim postem jak wyglądają z tyłu - objaśniam więc:
Strona prawa: hafty były przyklejane na całej powierzchni taśmą dwustronną do okrągłego kartonika (len ładnie przylega do podłoża, haft jest uwypuklony).
Strona lewa: margines lnu (nadwyżka) została podwinięta i dokładnie przymocowana (jak na zdjęciu poniżej) również taśmą dwustronną. Przyklejamy kolorowy kartonik i gotowe.

 

Jeśli bombki są większej średnicy (15 cm) bez problemu dopasowują się. 
Mniejsze te z literkami (średnica 6 cm) musiałam sklejać (klej do koralików) i wtedy zostały ozdobione dodatkową wstążeczką.
A.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Klasyka

Dziś znowu Veronique. 


W kilku miejscach dałam się zaskoczyć i zamiast niepełnych krzyżyków są pełne, ale mi to nie przeszkadza.
Ten egzemplarz już oprawiony szykuje się do drogi :-)

Pozdrawiam Was serdecznie
A.

sobota, 8 lipca 2017

Tamborkowanie, czyli co było jak nie było ...







Pozdrawiam wakacyjnie (tzn. ja tam mam wakacje we wrześniu, ale niektórzy już urlopują ).
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. 
A.

środa, 19 kwietnia 2017

Katrograficzny kwiecień


W kwietniu miała powstać kartka według mapki ... hm... nigdy tego nie robiłam ... co więcej nie za bardzo łapałam o co w tych mapkach chodzi ... także pierwsze koty za płoty i kartka kwietniowa wygląda tak

Scrapka od sąsiadki Violi, drewniana choineczka, kokardka i napis.

Tak jak przeanalizowałam mapkę to tam chyba powinna być jeszcze ramka... no cóż ramki nie będzie bo już pozamiatane - tzn. poprzyklejane - mam nadzieję, że Ulka przymknie oko ;)
Za to wstawiam banerek

http://kulskowo.blogspot.com/2017/04/486-kartki-bn-2017-wytyczna-kwiecien.html

Dziękując za Wszystkie życzenia Świąteczne.
Pozdrawiam
A.

piątek, 14 kwietnia 2017

Jajecznica

Dziś przedświąteczna jajecznica - czyli post o pisankach
Część tegorocznych pisanek się rozeszła zanim jeszcze została obfotografowana.
To co zostało przedstawiam poniżej

A zaś w innym miejscu dynda sobie taka ozdoba wzorowana na jajkach pisanych woskiem.

Cóż mogę powiedzieć ... jedna rzecz mi nie wyszła ... kupując wydmuszki nie zwróciłam uwagi na miejsca zrobienia w nich dziurek. Dotychczas nie wieszałam naturalnych wydmuszek więc zbytnio mi to nie przeszkadzało... teraz był problem z ukryciem krzywizn.
Życzę Wam zdrowych pogodnych Świąt !!! (oby cały czas nie wiało i nie padało :))
A.