niedziela, 29 stycznia 2017

Styczniowa jemioła

Od jakiegoś czasu świat oszalał na punkcie kolorowania.
Moja styczniowa jemioła w całorocznej zabawie u Ulki też jest pokolorowana.
Wzór znaleziony w necie, wydrukowany na kolorowym papierze i potraktowany pastelami.

Poniżej bawełniana koronka przepleciona satynową wstążeczką (patent wykorzystywany wcześniej przy bombkach).
Oprócz życzeń można przesyłać sobie całuski.


A teraz przerwa na reklamę - zrobioną z pomysłem i dobrą muzyką :)


No to pozdrawiam Was ciepło.
Leżakująca już od czwartku z powodu solidnego wirusa.
A.

Ps. A w statystykach odsłony w Indonezji, Singapurze i Tajlandii ... czy ktoś to może jakoś racjonalnie wytłumaczyć ?

środa, 18 stycznia 2017

Z Nowym Rokiem ...

Jak to mawiają - z Nowym Rokiem raźnym krokiem :) 
No patrząc w kalendarz to jakoś chyba się jeszcze nie rozpędziłam. 
Na razie jestem jak stojąca na stacji lokomotywa z wiersza Tuwima, dużo wagoników i ciężko się ruszyć :)
Jeśli chodzi o podsumowania ... to jest kilka rzeczy z których się cieszę. 
Po pierwsze wytrwałam w zabawie u Ulki, przez cały 2016 r. tworzyłam kartki bożonarodzeniowe 
i pokazywałam je na blogu :) Co więcej zapisałam się na II edycję zabawy (banerek i link poniżej)

http://kulskowo.blogspot.com/2016/12/426-kartki-bn-2017-zasady.html#comment-form


Po drugie zainspirowana działaniami Anety  z bloga  http://jamiolowopl.blogspot.com  nauczyłam się frywolitki - przynajmniej jeśli chodzi o podstawy. Jeszcze czasami trochę koślawo ... ale ... ćwiczenie czyni mistrza,  w tym przypadku bardziej trafne - ilość zużytego kordonka :) 

Zorganizowałam pierwsze candy - i okazało się to całkiem prostą sprawą ;)) - czyżby należałoby robić to częściej ? 
 
Z ciekawostek ... oglądając zupełnie przez przypadek statystyki bloga, zauważyłam, że był on oglądany na Barbadosie (tak, tak państwo na Małych Antylach, zajmujące wyspę o tej samej nazwie)
Uśmiałam się przy tym serdecznie :)
Ale co tam Barbados, kolejnym przykładem że świat jest mały było poznanie Violi
z http://pasjevioli.pl,, która okazała się moją bliską sąsiadką. :)

W 2016 r były też porażki - wyjątkowo mało haftów :/
Niby wzory wybrane, w niektórych przypadkach nawet zakupiony len i mulina i... nic z tego nie wyszło... (to wszystko przez ten nowy czytnik e-booków ;))
Czy w tym będzie lepiej ?
Wszyscy psychologowie twierdzą, że nie należy robić postanowień 1 stycznia - bo po 2 tygodniach już mamy dość, więc skoro mamy 18-stego stycznia może będzie to skuteczniejsze ;))
Na ww. okoliczność stworzyłam sobie poniższy banerek 


 Na listę wprowadziłam sobie m.in. perełki od Helene Le Berre


 Coś niecoś od Marie Therese Saint Aubin


No na koniec coś co już dawno powinnam była skończyć 

Lista imponująca, ale przecież przede mną jeszcze ponad 300 dni ;))

Na sam koniec - życzę Wam na nowy sezon robótkowy wszystkiego dobrego, realizacji tych najważniejszych dla Was projektów i żeby Wasz blog oglądali nie tylko na egzotycznych wyspach, ale także na Alasce !


Nucąc powyższą melodię, pozdrawiam
A.