niedziela, 6 listopada 2016

Trzeba się rozwijać, czyli rzecz o zawijaniu

Ula K. autorka bloga Kulskowo - kolorowo, niteczkowo i nie tylko, oraz najlepszy organizator "działań mobilizacyjnych" w zakresie kartek bożonarodzeniowych napisała ostatnio, że trzeba próbować nowych rzeczy i technik, że trzeba się  rozwijać :) 
I trudno się z koleżanką blogową nie zgodzić więc w ramach tego rozwijania zaczęłam zawijać i oto co z tego zawijania powstało ... 


Lecz po kolei... najpierw zakupiłam styropianową kulkę o średnicy 8 cm, następnie wyhaftowałam na lnie wzorek, zaczerpnięty ze starych hafciarskich czasopism francuskojęzycznych (lekko zmodyfikowany). Haft został przyklejony do kulki za pomocą kleju do tkanin i ... zaczęło się zawijanie.

Tuż przy hafcie biała metaliczna mulina firmy Madeira, następnie czerwony kordonek na przemian z czerwoną metaliczną muliną. 
Na górze została dołożona kokardka zamocowana przy pomocy szpilki z ozdobną perłową główką i niewidocznym na zdjęciach sznureczkiem do zawieszenia. Takąż samą szpileczkę zamocowałam na dole bombki.

A. vel Świstak

niedziela, 23 października 2016

sobota, 13 sierpnia 2016

Kropki i paski


Najpierw wyzwanie u Ulki ... i biedronkowe Święta Bożego Narodzenia






Marynarskie worki z piratem Jakiem, żeby pasowały do plecaczków z tym samym bohaterem.



A.

wtorek, 19 lipca 2016

Aniołki - czyli jak nie wychodzi

Decoupage na tkaninie. Wyszukawszy odpowiednią serwetkę z aniołkami i kawałek tkaniny powstała kartka na lipiec.

Mam w swoich zapasach specjalny preparat do "decoupag-u"  na tkaninie, jednak w tym przypadku (kartki prać przecież nie będę) wystarczył zwykły preparat, który używam przy ozdabianiu pisanek.



Pozdrawiam
A.