poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Klasyka

Dziś znowu Veronique.  Zdjęć więcej niż pisaniny, bo też w tym przypadku słowa są zbędne ;-)


W kilku miejscach dałam się zaskoczyć i zamiast niepełnych krzyżyków są pełne, ale mi to nie przeszkadza.
Ten egzemplarz już oprawiony szykuje się do drogi :-) ale nie powiedziane, że kiedyś nie powstanie siostra bliźniaczka bo klasyka jest the best.
A od rana chodzi za mną ...


Pozdrawiam Was serdecznie
A.

9 komentarzy:

  1. Śliczna oprawa, pięknie będzie się prezentować na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny haft! Dawno nie haftowałam, ale ostatnio "chodzi za mną" właśnie róża V. Enginger :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna. Też chciałabym ją kiedyś dla siebie wyszyć. Klasyka jest najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały haft i pięknie oprawiony:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest przepiękna! cudne kolory, wzór od Veroniki- piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny obrazek, też go robiłam chrzestnemu na rocznicę ślubu. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń