środa, 11 listopada 2015

Seruszkowe świeczki

Ostatnio spotykają mnie małe przyjemności ...
Po pierwsze mój ulubiony Rudolf (bynajmniej nie Valentino ;)) został wyróżniony w Linkowym Party u Diany. Jeszcze raz dziękuję za uznanie, a żeby mu woda sodowa nie uderzyła do głowy szybko powędrował do ramki :)
Druga sprawa (nie mniej ważna oczywiście) to wygrałam nagrodę pocieszenia w zabawie u Eli :) Sami zobaczcie http://haftmojkrzyzykowyswiat.blogspot.com/
Ludzie, ile razy ja sprawdzałam czy to ja ... ;)
Normalnie jakieś czary przedświąteczne ;)))
Tyle tytułem wstępu, a teraz przejdźmy do meritum.
Od jakiegoś czasu obserwuję sobie pewnego bloga http://millecrocette.blogspot.com
i jakiś czas temu dziewczyna, która go prowadzi zaproponowała super rozwiązanie na dekorację świeczek http://millecrocette.blogspot.com/2015/11/idee.html.
Wiecie jak to jest... przed Świętami czasu mało, a kolejka chętnych do otrzymania "małego co nieco" najlepiej wykonanego własnymi rączkami dłuuuuga :)
Powstał wiec prototyp małych upominków
Mały upominek składa się ze świeczki 8 cm zakupionej w sklepie Ikea, sznurka w kolorze biało- czerwonym zakupionego w Castoramie i lnianego serduszka z wyhaftowanym motywem. Całość zapakowano w woreczek foliowy (do nabycia w Ikea) oraz przewiązano wstążeczką zakupioną w osiedlowej pasmanterii.

Niestety "w szale twórczym" nie zdążyłam obfotografować świeczki przed zapakowaniem w folię.
Jak to mawiają "pierwsze koty za płoty" i teraz pewnie nastąpi "produkcja masowa" w różnych wariantach wielkościowych i kolorystycznych (w zależności od zasług  ;))

Dziękuję Wam za odwiedziny,  pozostawione komentarze :) i życzę Wam również dużo małych przyjemności :))
A.

12 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł na prezent:) Serduszko śliczne, a zapakowana i przyozdobiona świeczka wygląda pięknie i dekoracyjnie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękno tkwi w prostocie :) Idealnie dobrane dodatki i opakowanie wyglądają bardzo zachęcająco no i serducho z krzyżykami pozostaje na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A nie spalą się? Szkoda by było takiego ładnego serduszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł :) Szkoda takiej świeczki zapalać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały pomysł na drobny upominek :)
    A jeśli chodzi o Twój komentarz na moim blogu, to wyjaśniam, że kolory niebieski, biały i czerwony to barwy francuskie. Znak mojej solidarności z ofiarami zamachu w Paryżu.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na prezent lub dodatek do prezentu. Świętami zapachniało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Rudolfie zapomniałam.....gratuluję!!! :)

      Usuń
  7. świetny pomysł! czy mogę i ja wykorzystać w celu obdarowania znajomych? chociaż mi po głowie chodzi nieco inne serduszko... hmmmm

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna. Idealnie wpasuje się w każde wnętrze.

    OdpowiedzUsuń